Mam dżem,mam dżem.........:):):):):)

Sezon truskawkowy w pełni (mniam),postanowiłam w tym roku zrobić dżemik.
Uwielbiam dżem truskawkowy!!!Zawsze robiła go moja babcia i udawało mi się wycyganić od Niej kilka słoiczków,ale w tym roku nie robiła.
Ku mojej rozpaczy:(
Więc zabrałam się za to sama,choć to żadna filozofia.
I tak powstało kilka pierwszych w moim życiu,gołymi rękami robionych,słoiczków DŻEMU TRUSKAWKOWEGO.

Tak na marginesie to moje pierwsze zaprawy w życiu.I powiem Wam wkręca to zaprawianie:)
Pamiętam jak moja mama  robiła zaprawy,zawsze uwielbiałam podjadać ciepłe powidła prosto z gara:). To były czasy a teraz,wszystko można kupić,brak nam czasu.....
Dżemik wyszedł przepyszny, niestety musicie mi wierzyć na słowo:)
Nawet anioł porwał jeden słoiczek.
Pogoda dziś nie dała porobić ładnych fotek,u mnie przelotnie popaduje.
A to nowy anioł szyty w tempie ekspresowym,zdjęcie niestety też robione w tempie ekspresowym.
Pozdrawiam serdecznie i truskawkowo KUSIA.



Komentarze

  1. Ile domowego ciepła w tym Pani blogu... I naprawdę wielkiej radości :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty