...

Dziś bez tytułu nie miałam na niego weny:(
Pamiętacie Kicie Micie,był to prezent dla przyjaciółki mojej Julki.
Tak się składa że mama przyjaciółki mojej Julki jest moją przyjaciółką:)
Znamy się już od wielu lat,niestety spotykamy się za rzadko:(:(
Gdy dziewczyny przyjechały do Polski bardzo się ucieszyłyśmy.
I tak powstały prezenty od serca własnoręcznie robione:)
Kicie Micie już widzieliście,a teraz moja wersja prezentu....

To mini mele-pele.Mini bo jego wymiary to21x15 cm.
Obrazek przetranswerowałam za pomocą nitro na beżową bawełnę,natomiast guziki na tasiemkach zastąpiłam perełkami(nawet te malutkie były za duże).
Do zestawu powstały trzy serduszka...
Mam nadzieję że prezenty się podobały:)
Tak na marginesie powiem Wam że ciężko czasem tak przyjaźnić się na odległość...
Brakuje rozmowy w cztery oczy,wspólnych wyjść.....
Dość rozczulania się bo komputer łzami zaleję....
Pozdrawiam KUSIA:)

Komentarze

Popularne posty