1 złoty i 15 minut.

Dziś krótko o tym jak sprawiłam wielką przyjemność mojej córci:)
Mój przepis:
-sukienka z lumpka za 1 złotówkę
-15 minut szycia.
Sukienkę kupiłam z myślą o sobie za złotówę,pomyślałam będzie do noszenia w domu w upalne dni(niestety tych upalnych dni ostatnio mi brakuje).
Aż tu przychodzi mój szkrab i mówi że te koroneczki są takie łaaaaaadne:).
Co zrobiłam,uszyłam jej spódniczkę z tymi łaaaaaadnymi koroneczkami.
Sukienka wyglądała tak:

Tak wypadła spódniczka ( w pasie z gumką):
A to już zadowolona modelka:):):):):):):):):):)
Jaka to przyjemność wywołać uśmiech na twarzy małego człowieka czymś tak niewielkim!!!!!
Pozdrawiam KUSIA:) 
P.S widzicie mistrza drugiego planu w okularach?

Komentarze

Popularne posty