Jesienne porządki i aniołek.

Witajcie.
Jesienne porządki czas zacząć i odkurzyć bloga.
Tak,tak zrobiła nam się jesień za oknami,choć słoneczko jeszcze pięknie świeci i dodaję nam energii.
Dobrze że nie ma jeszcze pluchy i można spożytkować piękne popołudnia na spacery i inną aktywność na świeżym powietrzu:)





U nas dary jesieni już zagościły w domu.

Banda kasztano-ludków dzielnie oblega parapet.



Uwielbiam korale z jarzębiny:)
No i pierwsze przeziębienie mam zaliczone:( To niestety ta gorsza strona jesieni.
A to małe migawki z jesiennego wystroju naszego mieszkania:)

Tą przecudną sówkę,a właściwie trzy, udało mi się nabyć na dożynkach.




Zmieniając temat.
Kochani po urlopie pozostały tylko wspomnienia,choć był on pracowity,nie próżnowałam.
Wśród wielu prac,które udało mi się w wolnym czasie stworzyć,dziś pochwalę się aniołkiem, jest On pamiątką Chrztu Świętego.
Pierwszy raz szyłam aniołka dla chłopca,zazwyczaj szyję je dla dziewczynek.
Tak ciocia (czyt.Ja) była ambitna i pokusiła się na piękną fryzurkę i tak włoski zajęły mi 1,5 dnia.

Ale opłaciło się troszkę więcej wysiłku bo jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.
Mam nadzieję że będzie służył dobrze i czuwał nad maluszkiem:)
Zasypałam Was dziś zdjęciami,mam nadzieję że wytrwali dobrnęli do końca.
Pozdrawiam cieplutko i trzymajcie się zdrowo!!!
Kusia:)





Komentarze

Popularne posty